Szlak Wojciecha Kułacha Wawrzyńcoka

Trzeba powiedzieć, iż zimowy wypoczynek zbliża się wielkimi krokami. Z tego powodu jest to z całą pewnością wręcz idealny okres, by zacząć zastanawiać się nad miejscem, w które można udać się w trakcie kilku dni wolnego. Bez dwóch zdań pod rozwagę powinniśmy wziąć leżącą na obszarze województwa małopolskiego miejscowość, jaką jest Biały Dunajec. Nie tylko centrum tej podhalańskiej wioski, ale i jej okoliczne miasteczka sprawiają, iż rejon ten od bardzo dawna cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wśród turystów, przybywających tu na dłuższe pobyty nie tylko z niedalekich miejscowości, ale praktycznie z całej Polski (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,bialy-dunajec,0.html). 

Biały Dunajec jest w zasadzie niewielką osadą położoną u podnóża Tatr, która jako gmina składa się z aż z 5 następujących miejscowości: Gliczarów Dolny, Gliczarów Górny, Sierockie, Leszczyny i oczywiście Biały Dunajec. Historia miejscowości sięga wieku XVI, na kiedy to datowane są pierwsze wzmianki na jej temat. Trzeba powiedzieć, iż znajduje się ona nad słynną rzeką o tej samej nazwie, a otaczające ją pozostałe cztery wioski są niezwykle malownicze i idealnie wpisują się w krajobraz. Nie mam się więc co dziwić, iż panorama Tatr należy w tym miejscu do jednych z najpiękniejszych na całym Podhalu. Kolejnym z niezaprzeczalnych atutów jest położenie Białego Dunajca praktycznie tuż przy kolejowej linii prowadzącej z Zakopanego do Nowego Targu oraz Krakowa. Do dyspozycji jest także popularna Zakopianka, która łączy niejako dwie stolice Polski, dawną czyli Kraków oraz uznawaną za aktualną zimową stolicę w postaci Zakopanego. Blisko stąd nie tylko do powyższych miejscowości, ale także do Białki i Bukowiny Tatrzańskiej, jak również do granicznego przejścia prowadzącego na Słowację, a znajdującego się na Łysej Polanie. Jedną z ciekawszych atrakcji na terenie tej uroczej podhalańskiej wsi jest niezwykle popularny tu szlak, który łączy kilkanaście oddalonych od siebie w różnej odległości rzeźb drewnianych. Wszystkie są umiejscowione pod gołym niebem, a w ich szereg wchodzą: krzyże, kapliczki czy też świątki, które wyszły spod ręki jednego z najlepszych nie tylko miejscowych, ale generalnie podhalańskich ludowych twórców jakim był Wojciech Kułach Wawrzyńcok. Pochodził on z Gliczarowa, a żył na przełomie lat 1812-1897. By uświadomić sobie jego wielkość, należy powiedzieć, iż przez wzgląd na swój talent przez lata uzyskał wielką renomę oraz znamienny przydomek w postaci ,,Leonarda da Vinci z Gliczarowa”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>