Istebna w zimie

Do Istebnej warto jest przyjechać latem ale również zimą. Przede wszystkim w zimie bardzo popularne jest tu zjeżdżanie na nartach. Wiele osób przyjeżdża w to miejsce, aby oddać się zimowemu, tak lubianemu szaleństwu. Istnieje tu bardzo wiele popularnych szkółek narciarskich, które oferują swoim uczniom naukę na różnym poziomie. Jednak zanim rozpocznie się naukę w szkółce narciarskiej warto jest wypatrzeć sobie jakiś przytulne i niedrogie noclegi. Na pewno wszyscy znajdą dla siebie coś odpowiedniego, zarówno Ci, którzy marzą o spokoju, gdzie polecane dla nich są noclegi w SPA, zaś Ci którzy chcą poczuć się jak w domu powinni skorzystać z agroturystyki. Natomiast dla tych, którzy nie wymagają luksusu, mogą oni po prostu skorzystać z kwatery prywatnej.

Wracając do zimowego szaleństwa…

Należy jednak pamiętać, że instruktor ma czas na naukę tylko dla nas ale wiąże się z większymi kosztami. Ci, którzy chcą się nauczyć jazdy i nie przepłacić mogą skorzystać z bardzo popularnych zajęć grupowych. Rodzice mają do wyboru na przykład szkołę jazdy "Nartusy Świrusy", tam pracują instruktorzy, którzy na pewno są odpowiednio przygotowani do pracy z dziećmi. Natomiast turyści, którzy przyjeżdżają do Istebnej aby szkolić się na instruktorów z całą pewnością także znajdą dla siebie odpowiedni kurs. To właśnie tutaj specjaliści z odpowiednimi certyfikatami, mogą szkolić osoby zgłaszające się do nich. Z zimowych szaleństw można korzystać na różnych trasach zjazdowych, mają one bowiem różne poziomy trudności. Każdy znajdzie tu odpowiednio dopasowany do swoich umiejętności tor.

Aktywna strona urlopu w Wysowej-Zdroju

Jeśli ktoś rzeczywiście bardzo chciałby zwiedzać uzdrowisko, w którym znajduje się wiele możliwości na spacery bądź przejażdżki rowerowe, to z pewnością Wysowa-Zdrój jest dla tego miejscem idealnym. Warto zacząć od tego, że jest to niewielka wieś, która jednak ze względu na status uzdrowiska jest całkiem dobrze rozwinięta pod względem turystycznym. Z tego również powodu nie ma problemu z tym by zarezerwować noclegi z dużą łatwością. Ponadto warto również mieć na uwadze, że sytuacja zdecydowanie się zmienia, ponieważ baza noclegowa z każdym rokiem jest nie tylko rozwijana, ale i również odświeżana. Zasłużony wypoczynek w Wysowej-Zdroju to to, na co czekamy cały rok, ciężko pracując i zarabiając pieniądze.

Jak można spędzać aktywnie czas w Wysowej Zdroju? Przede wszystkim korzystając z tutejszych szlaków turystycznych, które są oznakowane jako drogi piesze oraz rowerowe. Według swoich możliwości oraz kondycji fizycznej z powodzeniem można dobrać odpowiedni tor, który bez żadnego problemu pokonamy do samego celu. Pierwszym takim, jest żółty szlak wiodący z Wysowej-Zdroju poprzez Przełęcz Wysowską, aż do Regietów. Jeśli zależy nam na nieco dłuższej wędrówce, warto wybrać się już z Ropek, aż do Koniecznej. Ta trasa oznakowana jest szlakiem niebieskim i tym razem na swojej drodze mamy okazję pokonać Jaworzynę Konieczniańską. Ciekawym kursem, jest żółty szlak imienia Wincentego Pola. Prowadzi on z Lackowej do Skwirtnego. Po drodze mijamy dwa wzniesienia – pierwszym z nich jest Ostry Wierch, który wznosi się na wysokości 938 m n.p.m. Następnie mijamy nieco niższe wzniesienie, którym jest Kozie Żebro znajdujące się na wysokości 847 m n.p.m.

Osoby uwielbiające jeździć na rowerze, na pewno te tereny mogą spokojnie uznawać za całkiem wyczerpujące. Przede wszystkim wśród nich wymienia się szlak czarny, który rozciąga się na długości około 27 kilometrów. Dzięki tej trasie możemy zrobić sobie wycieczkę krajoznawczą. Po drodze jednak miniemy między innymi Przełęcz Hutniańską, czy też Hańczową. Takich szlaków jest jeszcze więcej. Oczywiście były wymienione jedynie takie, które prowadzą przez samą wieś, ale pod żadnym pozorem nie powinniśmy zapominać o okolicznych miejscowościach.

Czas na urlop – Międzybrodzie Bialskie

Międzybrodzie Bialskie jest miejscowością leżącą na południu Polski w województwie śląskim, gminie Czernichów, nad jeziorem Międzybrodzkim. Jest to wieś licząca sobie nieco ponad 3000 mieszkańców i będąca wioską rekreacyjną dla osób chcących wypocząć od męczącego miejskiego życia. Powierzchnia terenu jest bardzo nierówna i waha się od 200-600 m n. p.m.

Głównymi atrakcjami tej miejscowości są:  Góra Żar i Jezioro Międzybrodzkie. Miejscowość ta jest idealnym miejscem na wypoczynek dla osób zestresowanych i zmęczonych pracą, szczególnie biurową. Miejsce to charakteryzuje się bardzo pięknymi zielonymi przestrzeniami z górzystym ukształtowaniem terenu.

Przyjeżdżając tutaj będziemy mogli aktywnie spędzać czas, poprzez pływanie w jeziorze Międzybrodzkim, wejście na górę Żar, bądź po prostu spacerowanie szlakami turystycznymi, których jest tutaj trzy. Każdy, kto kocha góry chociaż raz powinien tu przyjechać, choćby ze względu na piękne tereny i bardzo świeże powietrze będące zasługą tutejszych lasów.

Baza turystyczna Międzybrodzia Bialskiego jest dość mała, jednak posiada takie możliwości noclegowe jak: domki nad jeziorem, pensjonaty, hostele czy też hotele. Cena noclegu za dobę w tej miejscowości zaczyna się już od 80 złotych i pnie się w górę. Miejscowość ta nie należy do najtańszych w swoim regionie, jednak zasługuje na naszą uwagę ze względu na swoje walory turystyczne. Podczas ewentualnego wyjazdu powinniśmy pomyśleć o dobrym spakowaniu się, uwzględniając przy tym atrakcje turystyczne, jakie będziemy mieli do dyspozycji przyjeżdżając do tej miejscowości. Jedną z takich atrakcji jest oczywiście pływanie w jeziorze Międzybrodzkim oraz możliwość wspinaczki na górę Żar.

Kaszubskie jeziora

Kaszuby przyciągają co roku spokojem i pięknem tutejszej przyrody. Atrakcyjna jest także kultura i historia tego regionu. Tutejsze jeziora i ścieżki leśne przyciągają turystów, którzy aktywniej chcą spędzić swój czas. Jednym słowem,  każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz wielu atrakcji, na Kaszubach znajdziemy też doskonałą bazę noclegową. W każdej miejscowości tego regionu czekają na nas hotele czy pokoje gościnne. Wejherowo, Puck, Kartuzy czy Chmielno oferują nam doskonałe noclegi.

Kaszuby są także miejscem, gdzie łatwo poruszać możemy się samochodem czy rowerem. Nazywane krainą wielu jezior. Wiele z nich umożliwia pływanie na jachtach, nurkowanie czy łowienie ryb. Nad akwenami pojawiły się też plaże, z całą niezbędną infrastrukturą. A całość zawsze w pięknym towarzystwie łąk i lasów. Jednym z przykładów takiego jeziora może być Mausz, niedaleko Sulęczyna. Nad brzegiem znajduje się także letniskowa wieś Ostrów Mausz.

Jednym z najpopularniejszych jezior na Kaszubach jest jednak Jezioro Wdzydzkie, przez niektórych zwane Kaszubskim Morzem. Głębokość zbiornika dochodzi prawie do 70 metrów, a powierzchnia całego akwenu przekracza 1400 hektarów. Na zbiorniku znajdują się cztery wyspy, w tym jedna zamieszkana. W okolicy każdego roku spotkamy setki kajakarzy, żeglarzy oraz wędkarzy. To doskonałe miejsce na tego typu aktywność. Kajakiem można tu wypłynąć na Wdę. W okolicy utworzono także Wdzydzki Park Krajobrazowy, gdzie możemy wybrać się na spacer.

Innym akwenem gdzie przybywa wielu turystów, jest Jezioro Ostrzyckie. Leży ono niedaleko Wieżycy i innych atrakcji Kaszub. Pływają tu oczywiście też jachty i kajaki, ale też statki wycieczkowe i rowery wodne z pobliskich wypożyczalni. Inne wody gdzie można wypocząć to Jezioro Karsińskie. Leży ono na granicy Parku Narodowego Bory Tucholskie. W okolicy oczywiście także znalazło się wiele wypożyczalni sprzętu, ośrodków wczasowych i innej infrastruktury turystycznej. Popularnym miejscem wśród kajakarzy jest także Jezioro Węgorzyno. Przepływa przez nie rzeka Słupia, którą warto wybrać się na kajakową wycieczkę po okolicy. Nad jeziorem jest trochę ciszej, niż innymi jeziorami tego regionu, co może skusić niektórych do pozostania tu na dłużej.

Atrakcje Muszyny, co zobaczyć?

Muszyna jest miastem położonym w województwie małopolskim. Jest często odwiedzana przez turystów z racji bogatych walorów turystycznych, jakie posiada. Będąc w Muszynie, koniecznie odwiedźmy zamek starostów Państwa Muszyńskich z XIV. Mimo, że pozostały z niego zaledwie ruiny, jest to obiekt niezwykle ciekawy dla turystów. Na samych ruinach postawiono figurkę Najświętszej Marii Panny, przy której odbywają się nabożeństwa maryjne. Wokół ruin znajdują się liczne szlaki spacerowe, bardzo dobrze oznakowane i ciekawe stworzone. Dawniej, w budynku należącym do zamku, znajdowało się Muzeum Regionalne PTTK. Jednak z racji złego stanu, budynek ten został rozebrany, a muzeum przeniesione w inne miejsce. Warto tam zajrzeć, by dowiedzieć się niezwykle ciekawych informacji na temat Państwa Muszyńskiego, ciekawostki na temat ludności żydowskiej i łemkowskiej, a także regionalne prace artystyczne. Miejsce to jest źródłem wiedzy o regionie i nie tylko, warto więc poświęcić trochę czasu i je odwiedzić.

Obiektem, który powinien znaleźć się na naszej liście zabytków koniecznych do odwiedzenia jest barokowy kościół św. Józefa, powstały w XVII wieku. Tym, co w nim najbardziej interesujące, są gotyckie rzeźby, które możemy podziwiać wewnątrz. Muszyna jest miastem niezwykle przyjaznym da turystów. Przyjezdni nie muszą martwić się o noclegi, Muszyna bowiem ma dobrze rozwiniętą bazę noclegową i rekreacyjną. Każdy turysta z całą pewnością znajdzie dla siebie zakwaterowanie. Warto zostać tu dłużej, bo jest całe mnóstwo ciekawych obiektów do zobaczenia.

Niezwykle ciekawym i jedynym w swoim rodzaju miejscem są ogrody sensoryczne. Są to ogrody, które w zamierzeniu mają służyć nie tylko spacerom, ale też terapii osób niepełnosprawnych umysłowo, niewidomych. Podzielone są na kilka stref – ogród dźwięku, zapachu, smaku. Są ta skonstruowane, by jak najbardziej wpływać na zmysły osoby. Ta metoda terapii jest niezwykle nowatorska, jednak już coraz bardziej popularna. Oprócz miejsc terapeutycznych, w ogrodach sensorycznej znajduje się specjalna strefa dla zakochanych. Tam, każda para ma okazję zasadzić własne drzewko swojej miłości. Szczególny ruch jest tutaj oczywiście w Walentynki, jednak trudno się temu dziwić. Ciężko jest znaleźć podobne miejsce w Polsce. Muszyna jest miejscem miliona atrakcji, trudno jest wszystkie opisać, jednak każda z nich jest warta uwagi.

Tatry Zachodnie i Kościelisko

Dzisiejszy tekst nie będzie poświęcony żadnemu zabytkowi czy konkretnemu miejscu… Zdziwieni? Porozmawiamy jednak o czymś związanym z planowaniem urlopu, a mianowicie: wyborem regionu, w którym warto spędzić urlop. Nie będziemy ograniczać się niczym, ponieważ w Polsce jest wiele miejsc, które aż zapierają dech w piersiach. Warto więc wiedzieć, co każdy skrawek ziemi nam oferuje, prawda? Żeby choć trochę przybliżyć wam konkretne tereny, zostaną one tutaj opisane. Na pierwszy ogień pójdą Tatry Zachodnie które, mimo że nie są tak sławne, jak Tarty Wysokie wcale im nie ustępują.

Najwyższy szczyt tego terenu jest niższy od Rys o niecałe trzysta metrów, a mierzy sobie dwa tysiące dwieście czterdzieści osiem metrów. Mowa tutaj oczywiście o Bystrej, która jest najwyższym szczytem tej części gór. Co ciekawe, kolejne, niższe szczyty znacznie nie ustępują jej wysokością, ponieważ różnice pomiędzy nimi oscylują w granicach pięćdziesięciu metrów. Obrazuje to przede wszystkim to, że teren ten jest naprawdę bardzo zróżnicowany. Tarty Zachodnie mimo pięknych szczytów, podzielone są wieloma dolinami oraz kotlinami, w których kryje się prawdziwe piękno tego miejsca, Wypełnione są one bujną, górską roślinnością, której nie zobaczymy nigdzie indziej. Nasza uwaga powinna być jednak podzielona, ponieważ możliwe, że uda nam się tutaj dostrzec wiele dzikich zwierząt, takich jak świstaki tatrzańskie czy niedźwiedzie brunatne. Pamiętajmy jednak, aby pod żadnym pozorem nie schodzić ze szlaku i zachować czujność.

Na tych terenach czyha na nas wiele niebezpieczeństw, do których bez wątpienia trzeba zaliczyć także pogodę, która zmienia się tutaj jak w kalejdoskopie, raz świeci słońce, aby za moment zaczęło grzmieć i rozpętała się silna burza. Nie ma się jednak czym martwić na zapas, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, aby zniwelować większość niebezpiecznych sytuacji. Jeśli planujemy spędzić tutaj wakacje, warto zadbać o nocleg, spania w namiocie nie polecamy nikomu. Dobrym pomysłem będzie zakwaterowanie w Kościelisku, które dzięki rozbudowanej bazie noclegowej (meteor-turystyka.pl) zapewni każdemu turyście odpowiednie warunki na regenerację i komfortowy odpoczynek. Podsumowując, Tatry Zachodnie w niczym nie ustępują innym polskim górom, warto więc choć raz w życiu wybrać się tutaj w okresie letnim, aby zobaczyć bezśnieżne szczyty oraz doliny porośnięte bujną roślinnością.

Dźwirzyno jako baza noclegowa Kołobrzegu

Planując wypoczynek nad morzem nie zawsze wybór największego i najbardziej popularnego miasta wypoczynkowego będzie najtrafniejszym wyborem. To, że miasto jest często wybierane przez innych wcale nie gwarantuje tego, ze nam też by się tam spodobało. Pewne natomiast jest to że spotkamy się tam z dużym ruchem turystycznym, zwłaszcza w szczytowej porze sezonu. Niełatwo wtedy o wolne miejsca w atrakcyjnych hotelach. Pozostają tylko albo zbyt drogie, albo niezbyt wygodne oferty. Wtedy już od samego początku urlop staje się kompromisem zamiast wypoczynku. Ciężko też o relaks na plaży kiedy jest ona po prostu „przeludniona”. Zamiast zapomnieć o otaczającym nas świecie i odpoczywać, musimy walczyć o każdy centymetr piasku. Gwoździem do trumny są ceny w takich miastach. Niestety do najtańszych nie należą.

Dlatego też warto rozważyć wybór małego, mniej znanego miejsca. Znajdziemy w nim ciszę, spokój, a przede wszystkim nie stracimy majątku. Duże miasta mają jednak pewną wyższość na małymi – posiadają atrakcje i zabytki, i tutaj sytuacja wygląda inaczej. W przypadku atrakcji warto kierować się popularnością. Nawet jeżeli nie przypadną nam do gustu, to będziemy mieli swoje zdanie – a ono jest zawsze lepsze niż pustka w głowie. Dlatego jednym z rozwiązań pozwalającym nie tracić ani atrakcji, ani korzyści popularnej miejscowości jest nocleg w małej miejscowości położonej nieopodal dużego turystycznego miasta. Tym sposobem pieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu.

Przykładem takiego rozwiązania może być połączenie Kołobrzeg – Dźwirzyno. W dużym mieście, Kołobrzegu – znajdziemy kilka atrakcji, jedną z nich jest latarnia morska. Choć powstała wcześniej, to została odbudowana kilkadziesiąt lat temu. Latarnia jest niska i szeroka. Znajduje się jednak na tyle wysoko nad miastem, aby zapewnić dobry widok na całe miasto i okolice, a szeroki balkon sprawia, że nie ma tam ścisku nawet kiedy znajduje się na niej wiele osób, więcej informacji na jej temat można wyszukać na stronie wikipedia.org. Kolejną atrakcją jest Fort Wilczy przekształcony na amfiteatr. To jeden z najstarszych obiektów militarnych w okolicy. Powstał w czasach napoleońskich. Korzystając z atrakcji Kołobrzegu zatrzymujemy się w Dźwirzynie. Pełną ofertę zakwaterowania można znaleźć w zestawieniu na meteor-turystyka.pl. Tamtejsza baza noclegowa składa się przede wszystkim z hoteli – Akces, Havet Resort, Neptuno oraz ośrodków wypoczynkowych i pensjonatów – Geovicie, Pod Pelikanami oraz Pod Wydmami.

Fauna i flora w Wolińskim Parku Narodowym

Piękna, nienaruszona, wręcz dziewicza przyroda. Morze, piaszczyste plaże, klify, zwierzęta i rośliny w ich naturalnym środowisku. Tak właśnie wygląda jedna z atrakcji Międzyzdrojów – Woliński Park Narodowy. Utworzono go w 1960 roku w celu ochrony unikatowej przyrody na największej polskiej wyspie – Wolin. Przyroda jest tutaj rzeczywiście niepowtarzalna. Można tu znaleźć liczne wybrzeża klifowe, a znaczną część wyspy porastają lasy bukowe mające kilkadziesiąt, a niektóre nawet kilkaset lat. W pobliżu Wolińskiego Parku Narodowego rozciąga się bogata baza noclegowa. W mieście jest wiele hoteli. Można zatrzymać się w Vilii Modivie, Stella Maris czy Marinie. Jeżeli interesują nas obiekty położone nieco dalej dobrym wyborem będą Amber Baltic Hotel i Vestina. Te eleganckie noclegi w Międzyzdrojach pozwalają turystom zapomnieć o wszelkich problemach i skupić się wyłącznie na przyjemnościach.

Nigdzie indziej w kraju nie występuje specyficzna, wyspiarska delta rzeki. Świna, wpadając tutaj do morza, tworzy niepowtarzalny krajobraz. Do 1996 roku par miał jedynie 4961 hektarów powierzchni. Potem przyłączono do niego część wód przybrzeżnych Bałtyku, wyspy na Świnie oraz wody Zalewu Szczecińskiego. Ten właśnie moment sprawił, że Woliński Park Narodowy stał się jedynym w Polsce parkiem morskim. Jedną z perełek parku jest najstarszy drzewostan dębowy- liczy on sobie ponad 350 lat. Najstarsze buki i sosny na terenie parku mają ponad 200 lat. Na terenie wolińskiego parku żyje wiele gatunków zwierząt. Nadmorskie lasy są siedliskiem takich gatunków jak muchołówka mała, siniak, kowalik, dzięcioł mały i zielony, śpiewak, pierwiosnek, puszczyk, sowa uszata, krzyżodziób świerkowy i najbardziej charakterystyczny dla Polski ptak – bielik. Lasy pełne są różnych zwierząt, najwięcej jest w nich dzików, kun, lisów, jeleni i saren, zajęcy i jenotów. Czasem można też natknąć się na tchórza, łasicę lub borsuka. Nad brzegiem morza żyją kolejne rzadko spotykane gatunki ptaków: brzegówka, sieweczka obrożna, kuliczek piskliwy, trznadel czy pliszka siwa. W wodach dojrzeć można szczupaki, liny, sumy, karpie, jesiotry i łososie. Również lista owadów jest długa. Na wyspie żyją jelonek rogacz, kozioróg dębosz, pachnica dębowa, meniak tęczowiec, paź królowej i wiele innych gatunków żuków, motyli, korników i mrówek. Na wyspie występuje wiele chronionych gatunków roślin. Do najciekawszych z nich należą: pajęcznica liliowata, pomocnik baldaszkowy, żłobik koralowy, buławnik wielkokwiatowy i kruszczyk rdzawoczerwony.

Mielno i jego historia

Historia miasta? Można powiedzieć, że podobna do tych wszystkich historii miast, które obecnie są kurortami. Niegdyś był to punkt wymiany handlowej i port dla statków. To poskutkowało przyjazdami coraz większej liczby handlarzy i turystów, przez co siłą rzeczy zaczęły powstawać mieleńskie noclegi dla podróżnych. Nie trzeba było dużo, aby miasteczko, które obecnie ma niecałe cztery tysiące mieszkańców i mała powierzchnię, pod względem turystycznym stało się bardzo ważnym graczem na rynku turystycznym.

Mielno powstało około trzynastego wieku – to właśnie z tych czasów pochodzą pierwsze wzmianki o grodzie, który niegdyś miał tu miejsce. Mielno było wsią prywatną. Po XVIII wieku zaczęła się kształtować typowo turystycznie i bardziej nastawiać się na warunki kurortowe. Początkowo próbowano tu tworzyć wodną infrastrukturę poprzez budowlę podgrzewanych sztucznych kąpielisk. Kąpiel w Bałtyku była niemodna. Uważano, że jest to nieodpowiednie i mija się z higieną. Jednak biorąc pod uwagę czystość oficjalnych ówczesnych kąpielisk przy różnych epidemiach i tamtejszym poziomie higieny – Morze Bałtyckie było sterylnie czyste. Moda na morskie kąpiele przyszła do nas z Anglii, to właśnie tutaj zapoczątkowano ten proceder  – zaczęły powstawać wyznaczone miejsca do kapania oraz okoliczna infrastruktura wraz z pracą ratowników wodnych. Polacy jak to Polacy, uważali również, że kąpiel w morzu jest niedobra nie tylko dla ciała, ale i ducha. Twierdzono, że Bałtyk ukrywa w swoich głębinach złe i diabelskie moce. Później w miarę rozwijania się medycyny zaczęto zauważać pozytywne dla zdrowia aspekty morskich kąpieli – stwierdzono, że takie zabiegi hartują organizm i uodparniają go. Dodatkowo odkryto dobroczynne właściwości powietrza morskiego dla zdrowia – bogactwo w jod i czystość oraz odpowiednia wilgotność. Wiek dwudziesty przyniósł Mielnu powstanie Unieścia i Mielna – dwóch bardzo popularnych do dziś kąpielisk. Te z czasem również uwolniły się z prywatnego impasu całe miasteczko, przez co mogło ono zacząć uprawiać swoją indywidualną i swobodną politykę turystyczną i stać się oficjalnym kurortem. Obecnie Mielno to przede wszystkim miejsce imprez i jeden duży camping, w którym dobywają się liczne imprezy i koncerty.

Spokój i gwar – oblicza Międzywodzia

Wielu wczasowiczów poznaje Międzywodzie jedynie powierzchownie – poza plażą, smażalnią i barem nie są w stanie znaleźć ciekawych miejsc, w które mogliby się udać. Międzywodzie nie ma przecież pięknego molo, zabytków, muzeum czy też różnego rodzaju wystaw. Nie ma tu również ruin gotyckiego kościoła i nie można wejść na szczyt latarni morskiej. Jest jednak wiele innych ciekawych miejsc, często znanych tylko stałym bywalcom. Miejsca te są urokliwe, zapadające w pamięć i w szczególny sposób przepełnione klimatem tego małego miasteczka.

Jednym z takich miejsc jest niewątpliwie przystań jachtowa nad Zalewem Kamieńskim. Kiedy tłumy plażowiczów udają się w stronę morza bądź już się opalają na plaży, miłośnicy smażonej flądry i łososia wypełniają smażalnie i ogródki piwne, a chroniący się przed mocnym lipcowym słońcem emeryci i kuracjusze przechodzą zabiegi rehabilitacyjne, warto czasem pójść w kierunku przeciwnym niż wszyscy i udać się w stronę przystani jachtowej nad Zalewem Kamieńskim. Z centrum idzie się tam 10 minut, po których wydaje się nam, że znaleźliśmy się w innymi świecie.

Po drugiej stronie drogi przechodzącej przez Międzywodzie nie ma już takich tłumów i gwaru. Stoją tam ładne pensjonaty z równiutko przystrzyżonymi trawnikami, smażalnia, kilka domów i pensjonatów oferujących noclegi (Międzywodzie). Można tam odetchnąć i dostrzec to drugie Międzywodzie – nie turystyczne-, ale takie, w którym po prostu żyją zwykli mieszkańcy i nie znikają z niego wraz z końcem września. Kierując się w stronę przystani mijamy więc tą mniej turystyczną "dzielnicę" miasta.

Warto w tych rejonach zwrócić uwagę na nowo wybudowany "Pałacyk", który oferuje noclegi w pokojach gościnnych o wysokim standardzie. Z "Pałacyku" mamy już tylko kilka kroków do otoczonej drzewami prostej dróżki prowadzącej na przystań. Pięknie ukazują te tereny zdjęcia Międzywodzia z lotu ptaka, na których możemy dostrzec jak nagle kończą się gęste zabudowania i zaczynają zielone tereny przylegające do Zalewu Kamieńskiego.

Pierwsze co zauważamy po dotarciu na przystań, to niezwykła cisza i spokój, które bardzo kontrastują z zatłoczoną i często gwarną plażą, a także przepełnionym krzykiem dzieci i głośną muzyką centrum miasteczka. To idealne miejsce, żeby odpocząć na chwilę od jego zgiełku i przez moment zagłębić się we własnych myślach. Na przystani można wypożyczyć łódkę lub rower wodny i leniwie popływać wśród spokojnych zazwyczaj wód Zalewu Kamieńskiego.

Okolice Przystani to idealne miejsce dla miłośników przyrody, a zwłaszcza ptaków. Obszar ten objęty jest programem Natura 2000, który skupia się na ochronie ptaków i ich siedlisk. Dzięki temu tereny te dobrze nadadzą się na poranne, bądź wieczorne obserwacje charakterystycznych dla tych terenów gatunków. Opłaci się nam pozostanie na przystani, aż do zachodu słońca, którego obserwowanie w tej małej romantycznej zatoczce, na pewno przypadnie do gustu zakochanym.

Zastanawiając się nad noclegiem w Międzywodziu, nie można więc pominąć tej strony miasta. Leży ona nieco na uboczu, ale i tak wszędzie jest przecież bardzo blisko, a cisza, spokój i otaczająca nas przyroda, to coś czego na pewno nie dadzą nam miejsca noclegowe usytuowane w samym centrum. "Pałacyk" czy też Pensjonat "Turkus" będą więc idealnym wyborami dla osób poszukujących noclegu w przyległej do Zalewu Kamieńskiego części Międzywodzia.

Któregoś deszczowego dnia możemy wybrać się również do mieszczącego się w budynku przy ulicy Westerplatte 8 kina "Fala". W zeszłym roku występowali tam między innymi Izabela Trojanowska i Krzysztof Skiba. Przyjeżdżając do Międzywodzia warto uwzględnić w swoim programie urlopu odwiedzenie tego miejsca, gdyż co roku zjawia się tam jakaś gwiazda. Poza odbywającymi się od święta występami znanych osobistości, kino codziennie w godzinach popołudniowych wyświetla dwa filmy. Nie jest to szczególnie nowoczesny obiekt, jednak w niewielkiej salce filmy ogląda się przyjemnie i komfortowo, dzięki czemu można miło spędzić deszczowe godziny, na które prędzej czy później natrafimy odbywając urlop nad Bałtykiem.

"Fala" znajduje się blisko wjazdu do miasta od strony Dziwnowa, nieco na uboczu, sprawia to że nie wszyscy urlopowicze zdają sobie sprawę z jej istnienia, ponieważ rozwieszone w kilku miejscach Międzywodzia plakaty z repertuarem są łatwe do przeoczenia. Na pewno nie przeoczą kina mieszkańcy znajdujących się na drugiej stronie ulicy pokojów gościnnych "Pod lasem", gdzie można spędzić nocleg w komfortowych 2-osobowych pokojach z aneksem kuchennym i łazienką.

Jeśli znudzi nam się opalanie i spacery i niezbyt chce się nam również zająć jakąś aktywnością fizyczną, dobrym rozwiązaniem będzie wycieczka na ryby. Okolice Międzywodzia stanowią bardzo dobre tereny wędkarskie. Wypad nad Zalew Kamieński, rzekę Dziwnę, czy też Jezioro Wrzosowskie będzie dla amatorów wędkowania świetnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli świeżo złowione ryby posłużą nam jako posiłek. Własnoręcznie "upolowana" , grillowana nad brzegiem jeziora rybka powinna skusić nawet wegan. Fani wędki, dla których bliskość do morza nie jest najważniejszym elementem decydującym o wyborze kwatery, na pewno znajdą dla siebie w Międzywodziu i okolicach odpowiednie miejsca noclegowe.